zorganizuj sobie zycie

Historia.

Żona zostawiła Go z niczym. Kiedy się rozstali, odszedł z jedną walizką w ręce. Zabrała Mu wszystkie wspólne rzeczy a nawet książki ze studiów twierdząc, że to Ona je kupiła. Po roku związał się z inną kobietą. Nie umiał odmówić, kiedy prosiła o drogi zegarek lub markowe buty. Po kilku miesiącach go zostawiła. Został z jeszcze większymi długami.

Komentarz

Porażki są nieodłączną częścią naszego życia. Straciłeś pracę? Ukochaną osobę? Klienta? Daj sobie określony czas na użalanie się nad sobą a potem wstań i idź dalej! Jednak zanim to zrobisz, zastanów się, czego nauczyła Cię dana sytuacja. Co mogłeś zrobić lepiej i co możesz zrobić, żeby uniknąć podobnej sytuacji w przyszłości? Nawet przykrości są nam potrzebne, bo dzięki nim zaczynamy rozumieć pewne rzeczy. Istotne jest jednak to, czy wyciągamy wnioski z tego, co nas spotkało.

Pytania na dziś:

Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl, w jaki sposób przyczyniłeś się do swojej porażki? Dlaczego dana sytuacja się zdarzyła? W jaki sposób przyczyniłeś się do jej powstania? Czego Cię nauczyła? Co dzięki niej zrozumiałeś? Co możesz zrobić w przyszłości, żeby uniknąć takich przykrych zdarzeń?

 

Podziel się wpisem z innymi:
20

Odwiedź nas:

Facebook
Google
Pinterest
Instagram

6 komentarzy dla “Ucz się na błędach”

  1. Kiedyś bardzo piętnowałam się za swoje porażki – teraz staram się wyciągać z nich wnioski i zastanawiam się, co mogę zrobić następnym razem, aby nie popełnić tego samego błędu. W gruncie rzeczy jestem wdzięczna za wszystkie popełnione błędy, bo dzięki nim znalazłam się w miejscu, w którym jestem obecnie i zdobyłam doświadczenie 🙂

  2. A czy sytuacja opisana powyżej pokazjue, że „mąż” nie przerobił pierwszej porażki z żoną i powtórzył coś podobnego w drugim związku? Na zasadzie: ja zawsze trafiam na oszustów/oszustki. Czy po prostu kolejny raz miał pecha?

    1. Z pewnością nie przerobił pierwszej porażki, naiwnie myśląc, że druga miłość będzie inna. Dodatkowo mógł także zrealizować samospełniającą się przepowiednię o pechu i tym, że zawsze trafia na nieodpowiednie kobiety. Bo to, jak interpretujemy rzeczywistość, przekłada się na to, jaka ona jest. Myśląc o sobie, jako o pechowcu, zawsze sprowadzimy sobie na głowę kłopoty. Mógł przecież pomyśleć:”Ależ ja mam szczęście! Drugi raz cudem uniknąłem związku z nieodpowiednią kobietą!”. I to byłoby ok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *