przewiduj, żyj swoim życiem, samodzielność

Wiem, wiem, że niektóre z Was zaraz podniosą raban. Że jak to? Przecież rodzina jest najważniejsza! Też tak uważam, bo tak jest. Ale co, jeśli z tej rodziny nic nie zostaje? Bierzecie w ogóle taką opcję pod uwagę?
Bo nikt z nas nie zna dnia ani godziny i nikt z nas nie wie, co przyniesie jutro. Więc powiedz mi, co zrobisz, jeśli jutro Twój mąż, mimo płomiennych, wcześniejszych zapewnień i tych słodkich kłamstewek, zmieni zdanie i oznajmi Ci, że właśnie poznał miłość swojego życia i odchodzi? Co wtedy zrobisz? Czy zostanie Ci coś, kiedy odejdzie czy też Twój Świat zawali się w ciągu jednego dnia?
Nie, nie namawiam Cię do czegoś „w zanadrzu”, do kochanków, nieszczerych gier i innych takich. Zachęcam Cię jedynie do spełniania się nie tylko jako żona, ale także prowadzenia własnego życia i „rozproszenia ryzyka” Brzmi strasznie? Może. Ale statystyki nie kłamią. Jedna trzecia pierwszych małżeństw się rozwodzi, więc masz zaledwie 1:3, że Ci się uda zestarzeć z bliską Ci osobą. Okropne, prawda?

Pytania na dziś

Jak definiujesz swoją osobę? Kim jesteś w swoim życiu: Żoną, Matką, Przyjaciółką, Córką, Pracownikiem? Czy dbasz o relacje z innymi ludźmi? Czy poza mężem masz swoje życie? Czy masz jakieś pasje? Czy dbasz o swoje finanse? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że nic w życiu nie jest pewne?

Podziel się wpisem z innymi:
20

Odwiedź nas:

Facebook
Google
Pinterest
Instagram

21 komentarzy dla “Na mężu Świat się nie kończy……..”

  1. Stąpam twardo po ziemi. I gdyby, hipotetycznie, zdarzyłoby się, że rozeszlibyśmy się z mężem, nie byłoby mi łatwo pod względem emocjonalnym czy materialnym, ale świat by się dla mnie nie zawalił, bo mam dla kogo stać twardo na ziemi i walczyć o każdy dzień

  2. Zdarzają się też inne wypadki… i nagle okazuje się, że kobieta, która nigdy nie pracowała, nagle musi utrzymać rodzinę :/ Ja jestem kobietą pracującą, żadnej pracy się nie boję ;)… i samotne macierzyństwo też już zaliczyłam, poradziłam sobie, bo pracowałam i miałam swoje życie. Niestety czasy mamy takie, że nic nie jest nam dane na zawsze…

  3. Mogłabym się podpisać pod komentarzem powyżej. Na pewno pod względem emocjonalnym i materialnym byłby trudno, ale mam kogoś dla kogo warto się starać. Poza tym rozwijam swoje zainteresowania już teraz. Ale może właśnie dzięki temu, że mam męża jest to łatwiejsze, a czasami może jest trudniejsze.
    Wydaje mi się, że kobiety samotne, które pragną mieć partnera skupiają się na tym i nie są zainteresowane niczym innym, myślą, że żadne zajęcia nie dadzą im tyle radości co partner. Z drugiej strony kobiety w związkach często całkowicie zatracają się w partnerach i nie pielęgnują swoich zainteresowań. Oczywiście to pewne uogólnienie i może właściwie dotyczy to około 50% kobiet, ale akurat takie przykłady miałam okazję obserwować w swoim otoczeniu.

    1. Pisząc ten krótki wpis, byłam przekonana, że podniesie się raban i Dziewczyny będą pisać o wyższości związku nad czymkolwiek, a tu proszę – reakcje są zupełnie inne. Aż miło poczytać, że spora część nas, kobiet stoi twardo na Ziemi 🙂

  4. Kocham mojego męża nad życie, zakochałam się w nim mają 16 lat, wyszłam za mąż zaraz po maturze, i niedługo będziemy świętować 11 rocznicę małżeństwa, kocham go jeszcze mocniej 🙂 Ale to mój mąż kibicuje mi i wspiera, abym realizowała marzenia, poznawała ludzi, zaczynała kolejny kierunek studiów jeśli mi to da poczucie spełnienia,. Co ciekawe to jemu zawdzięczam to, że gdyby go zabrakło, dałabym sobie radę SAMA. Nauczył mnie samodzielności kiedy byłam nastolatką i traktuje mnie jak partnerkę, nie jak służącą. Nie chciałabym go nigdy stracić, ale wiem, że cokolwiek by się stało, pomógł mi stać się niezależną kobietą, z własnymi pasjami, przyjaciółmi niekoniecznie wspólnymi, marzeniami, które mogę spełniać zarówno z nim jak i osobno. Wybacz mój monolog, tak mnie twój wpis zainspirował 🙂

  5. Moim zdaniem świat zaczyna się i kończy ba NAS. Nie jest łatwo tak patrzeć, ale z taką myślą łatwiej jest iść przez życie. Mam drugą połowkę, ale kiedy poświęcam sobie mniej czasu, efekty nie są za dobre.

  6. Takntroche od drugiej strony napisze! :p przede wszystkim w związku warto być sobą i partnera traktować jak najlepszego przyjaciela.

    1. Zależy, co to znaczy być sobą. Bo wiesz, jak lubimy krzyczeć i krzyczymy, bo taka jest nasza natura, to nie jest to najlepsza opcja. Nie sądzisz? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *