zorganizuj_sobie_zycie

Historia

Wraz z pojawieniem się na Świecie małej Marysi, pojawiły się też problemy. Każde z rodziców miało inną wizję wychowania małego człowieka. Podobnie, jak Dziadkowie, którzy zaczęli zarzucać młodych rodziców swoimi dobrymi radami.

Komentarz

Kiedy rodzi się dziecko, nasze życie wywraca się do góry nogami. Przestajemy być tylko dzieckiem swoich rodziców, kobietą swojego partnera i siostrą swojego brata. Teraz jesteśmy także matką naszego dziecka. Jest to nowa, trudna do ogarnięcia i nieznana nam rola, której musimy się nauczyć, podobnie, jak nasz partner.

Aby ułatwić sobie wejście w kolejny etap życia, warto zastanowić się wspólnie z partnerem nad tym, jakimi chcecie być rodzicami, czego chcecie nauczyć własne dziecko, jakie relacje Wasze dziecko będzie miało z Dziadkami i jak będą wyglądały Wasze relacje w większym składzie.

Tak naprawdę dziecko to taki sprawdzian dla naszych związków: w jasny i klarowny sposób pokazuje, czy nasze związki są prawdziwe, czy jest między nami bliskość i czy umiemy tworzyć wspólnie rodzinę. Narodziny malucha są takim przełomowym momentem, który scala parę lub, wręcz przeciwnie – jest początkiem jej końca. To od nas kobiet w dużej mierze zależy, jak przebrniemy przez pojawiające się problemy i czy będziemy umiały im sprostać. Dojrzałość partnera ma tutaj ogromne znaczenie, jednak nie oszukujmy się: większość mężczyzn to takie duże dzieci. Trochę trzeba im pomóc dojrzeć i stać się odpowiedzialnym człowiekiem:)

Czego chcę nauczyć moje dziecko?

  • Moim celem jest wychowanie swojego dziecka na człowieka, z dobrymi manierami, który szanuje innych. To dlatego przebywam wyłącznie z ludźmi na poziomie a najuprzejmiej kłaniam się stróżowi. Od razu zauważam także brak szacunku ze strony innych i głośno się temu przeciwstawiam. Chcę, aby moje dziecko szanowało innych i wymagało szacunku od każdego. Nawet od nauczyciela w szkole.
  • Chcę także, aby moje dziecko było w przyszłości ambitne i dlatego zachęcam je do pogłębiania swoich pasji i robienia różnych rzeczy, żeby już teraz poznało, czym to pachnie i jak to się je. Chce robić filmy? Proszę! Pisze blog? Super! Rysuje? Też nieźle!
  • Uczę swoje dziecko, że bliskość i rodzina to bardzo ważne elementy naszego życia. To dlatego poświęcam mu sporo czasu, codziennie, nie tylko w weekendy i rozmawiam o tym, co się u niego dzieje. Pokazuję także, jak tworzyć bliskość i jak radzić sobie z domowymi problemami. Chcę, aby kiedyś moje dziecko umiało stworzyć swoją rodzinę z partnerem, który tak jako ono, będzie wartościowym człowiekiem.
  • Chcę nauczyć swoje dziecko samodzielności. To dlatego przydzieliłam mu część domowych obowiązków tak, żeby stało się odpowiedzialnym człowiekiem. Uczę je także gotować proste w przygotowaniu potrawy – pokazując tym samym, że chcąc być zdrowym, trzeba o siebie odpowiednio dbać.

Pytania na dziś

A Ty? Czego czesz nauczyć swoje dziecko? Jakim chcesz być rodzicem? Kiedy konkretnie będziesz spędzać z nim czas (np. mama w ciągu dnia, tata – 2h wieczorem)? Jak wyobrażasz sobie kontakt dziecka z dziadkami (np. dwa razy w tygodniu)? Na ile pozwolisz im na ingerencję w życie Twojego dziecka (bo darmowa opieka daje prawo do „dobrych rad”)? Jak i kiedy będziesz rozmawiał z partnerem o problemach dziecka, które będą się pojawiały (przy dziecku, bez dziecka, wieczorem, od razu – przez telefon)? W jakich kwestiach będziecie decydowali wspólnie, a kiedy będziecie mogli podejmować decyzję samodzielnie? (pytania typu: Mamo, kupisz mi?/mogę iść do kina?/obiecasz mi…?) Jak nauczysz dziecko szacunku do drugiej osoby (najlepiej na własnym przykładzie)? Jak będziesz dbał o jego edukację (czy będziesz pomagać dziecku w lekcjach)? Co chcesz przekazać swojemu dziecku (np. optymizm i umiejętność rozwiązywania problemów)? Jak chcesz go wspierać (np. zawsze wysłuchasz jego problemów)? Na co będzie mógł liczyć z Twojej strony? I najważniejsze: Jak pogodzicie bycie rodzicami z byciem partnerami?

Please follow and like us:
20

21 thoughts on “Jakimi chcecie być rodzicami?”

  1. Na wiele z Twoich pytań próbowałam sobie odpowiedzieć w głowie i wiesz co? Udało mi się 🙂 Mam nadzieję, że moje dziecko wspierane przez nas będzie w życiu szczęśliwe. Nie ważne czy jako nauczycielka, tancerka czy może typowa bizneswoman. Oboje wiemy, że będziemy wspierać jej pasje i motywować, a kiedy życie da jej popalić, także wspierać i pocieszać. Pragniemy być jej motywatorami, przewodnikami po życiu (jeśli można to tak nazwać), ale przede wszystkim przyjaciółmi..

    1. Najbardziej podobają mi się te końcówki: „my”. Będziemy wspierać, będziemy pocieszać, pragniemy być jej motywatorami. Wy – jako rodzice 🙂 Cudnie 🙂

  2. Fundamentalne, ale trudne pytania. Myślę o tym od kiedy dowiedziałam się, że zostanę mamą, wciąż o tym rozmawiamy i czasem dokładamy jakiś niuans, który z czasem okazał się dla nas ważny. Niemniej kierunek obrany i co najważniejsze wspólny.

  3. W czerwcu zostałam mama Antosia, przed jego narodzinami wiedziałam dokładnie jak chcę wychować swoje dziecko, jakie chce mu wpoić wartości itd. Wiadomo, że życie trochę wszystko weryfikuje bo nie da się wszystkiego zaplanować, ale mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć te najważniejsze cele, aby mój syn był przede wszystkim dobrym człowiekiem! Najbardziej boję się, złego otoczenia, że mógłby kiedyś w takie wpaść i zejść na tą „złą drogą”. Nie wyobrażam sobie również, że mógłby nas rodziców i innych nie szanować.

    1. Faktycznie, plany – planami, życie zazwyczaj mocno je weryfikuje Jednak posiadanie celu, nadaje bieg naszemu życiu. Bo bez niego wszystko jest bez sensu.
      Sama mam starsze dziecko od Twojego i nauczyłam je mówić NIE. Tez bałam się tego samego, dlatego zawsze szanowałem jego zdanie. Nie naciskałam na zmianę decyzji w sprawach, które byly dla niego ważne i chyba to sprawiło, ze teraz umie przeciwstawić się grupie jeśli ta, robi coś złego i mądrze dobiera sobie przyjaciół.

  4. Myślę, że najlepiej nie zapatrywać się na innych tylko wychowywać zgodnie z własnym sumieniem. Mamy czy teściowe mogą pomóc, podpowiedzieć ale absolutnie nie wychowywać za nas i nie dyrygować. Zwłaszcza przy pierwszym dziecku wychowanie jest troche jak ćwiczenie na dziecku metody prób i błędów, ale myślę że na tym właśnie polega rodzicielstwo. Wpływamy na małego człowieka ucząc go tego, co sami uznajemy za słuszne. Pozdrawiam 🙂

  5. Wiesz też zadawałam sobie takie pytania. Myślałam, że dziecko można zaplanować. Wykształcić. Pokierować. A tymczasem okazało się, że nie nad dzieckiem muszę pracować ale nad sobą! Niestety słowa nie działają, mimo moich wielkich przemów :). Działa przykład… jeśli chcę odważne dziecko, muszę być odważna. Jeśli chcę radosne dziecko, uśmiecham się. Jeśli chcę roztańczonego szkraba, tańczę. W moich dzieciach przeglądam się jak w lustrze, chwytają i powielają moje zachowania niczym gąbki wodę.

    1. Ulafiufiu, zwróciłaś uwagę na bardzo ważną kwestię – dzieci uczą się od nas i nie ważne, co mówimy, ważne jest to, co robimy. Buziaki 🙂

  6. Oj u nas często pojawiają się różne wizję wychowania. Wiadomo,że te najważniejsze kwestie typu nauczenie Ali szacunku, nie bicie, nie krzyczenie na nią są zgodne. Ale już np w kwestii przekąsek, ubierania to musimy iść na kompromis.

  7. Chcę nauczyć moje dziecko szacunku do innych ale i do siebie. By potrafiło być szczęśliwe w każdej sytuacji. Bo co nam po życiowych osiągnięciach jeżeli nie czerpalibyśmy z nich radości i satysfakcji, uważając, że to wciąż jest niewystarczające.

    1. Fajnie odpowiedziałaś na to pytanie. I fajnie, że wspomniałaś o wdzięczności. Bo bez niej żadne dziecko nigdy nie będzie szczęśliwe i zadowolone.

  8. Wspaniałe podejście. Też stawiam sobie dużo celów dotyczących moich dzieci i bardzo chciałabym, żeby one same też miały wysokie aspiracje i dążyły do ich realizacji. Na razie są jeszcze małe, ale już je motywuję, by osiągały swoje „małe- wielkie” cele. 🙂 Oczywiście nic na siłę. Jeśli dziecko nie ma do czegoś talentu, mimo iż rodzic bardzo by chciał, by miało, nie ma co naciskać, bo prędzej czy później obróci się to przeciwko nam. Staram się, by moje dzieci rozwijały to, w czym są na prawdę dobre. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *