Można mieć wiele fajnych koleżanek, ale nie każda z nich będzie jednocześnie naszą przyjaciółką. Taką lojalną, oddaną, która będzie z nami i w trudnych chwilach, ale także wówczas, kiedy odniesiemy sukces. Bo to często właśnie nasz sukces weryfikuje przyjaźń. Bo biednemu każdy pomoże, choćby z litości.

Ja tam stawiam na jakość, nie na ilość i rozsądnie dobieram sobie przyjaciół, którzy nierzadko rotują na różnych etapach mojego życia. Czy można mieć przyjaciółki na całe życie? Może tak, chociaż, jak napisał Łukasz Chruściel: ”Nie ma nic gorszego jak najlepsza przyjaciółka” 😉

To na tyle wstępu, zapraszam do lektury, która powstała w oparciu o Wasze wypowiedzi, za które serdecznie dziękuję! Jak zostać najgorszą przyjaciółką?

Krytykuj, wszystko bez wyjątku

„Nową fryzurę, faceta, sposób wychowywania dziecka, a na koniec dodaj, że to wszystko z głębi serca żeby miała się jak najlepiej” (Sylwia Kamińska). W końcu w przyjaźni chodzi o szczerość, a ktoś musi jej oczy otworzyć, prawda? Jeżeli jednak to Twoja przyjaciółka jest szczera aż do bólu – obraź się! Bo niby jakim prawem mówi Ci, że głupio w czymś wyglądasz lub to, co robisz za mądre nie jest? To, to sama wiesz, bez jej ględzenia.

Domyśl się (Anonim)

Nie mów, czego chcesz i co potrzebujesz, w końcu najlepsza przyjaciółka powinna to wiedzieć, prawda? Wyrzucaj więc jej, że nie pociesza Cię tak, jak tego chcesz, albo nie zachowuje się adekwatnie do twojej sytuacji życiowej, ale bron Boże nie mów jej, że coś Ci się w życiu popsuło i potrzebujesz pocieszenia tylko udawaj, że wszystko jest ok. Sama powinna wiedzieć, że z Tobą dzieje się coś niedobrego, jeśli jest Twoją najlepszą przyjaciółką, prawda?

Twój problem jest niczym przy moim

Zawsze kieruj się tą zasadą i „kiedy Twoja przyjaciółka opowiada Ci, jaki miała fatalny poranek, powiedz: – To jest fatalny poranek? Ja to dopiero przeżyłam dziś armagedon! Kiedy mówi, jak fatalnie zachował się jej chłopak, powiedz: To Cię ruszyło? Ty wiesz, jaką szopkę galopkę odstawił mi wczoraj mój? Kiedy spłakana i owinięta w bandaże relacjonuje swoją stłuczkę samochodową, skomentuj: Ha! To jeszcze nic! Jak ja kiedyś wyleciałam przez przednią szybę …..I tak dalej” (Magdalena Ewa Wrona)

„Umniejszaj każdemu sukcesowi

i wbijaj szpilę niby po przyjacielsku. Zazdrość sukcesów, które odnosi Twoja przyjaciółka, zamiast się z nich cieszyć razem z nią i sprawiaj, żeby nigdy nie czuła się wyjątkowo/szczęśliwa z ich powodu. Mów, że to nic wielkiego/specjalnego, kwestionuj, podkopuj jej pewność siebie i poczucie własnej wartości, wszędzie szukaj ewentualnych minusów oraz problemów”(Aleksander Janus). Licytuj się także z nią sukcesami mówiąc :”A ja…”

Bądź także zazdrosna o faceta, o pracę, o figurę, o ciuchy, o dzieci i o to, że drugiej stronie coś się układa, a Tobie nie. Staraj się za wszelką cenę spieprzyć jej szczęście, knując intrygi, dokuczając jej i dając fatalne rady.

Użycz swojego ramienia

I pozwól się jej wypłakać na nim, a następnie zasyp ją dobrymi radami oraz motywującą krytyką, żeby nią wstrząsnąć. Kiedy będziesz znudzona, pokiwaj głową ze zrozumieniem, mówiąc: „Miałam tak samo….” i szybko zmień tok rozmowy, zaczynając opowieść o sobie i swoich historiach.

Błyszcz dzięki newsom

Po wysłuchaniu jej problemów, natychmiast opowiadaj o nich innym. Twoje życie jest w końcu takie nudne i nic się w nim nie dzieje, a musisz przecież mieć coś ciekawego do powiedzenia, prawda? Nie krępuj się więc i rozpaplaj wszystkim o domowej kłótni swojej przyjaciółki, o problemach z sikaniem jej 6-letniej córeczki i o jej rozstępach na udach. Dla niepoznaki, mów głośno o tym, jak bardzo nienawidzisz plotek.

Zatrudnij się w jej firmie

W normalnej pracy każdy narzeka na szefa, więc nie odstępuj od tej zasady, nawet jeśli szefem jest Twoja przyjaciółka. Chyba wiedziała, co robi, kiedy przyjmowała Cię do pracy, prawda? Żądaj także specjalnych przywilejów, zwolnień i przerw. Jako przyjaciółka powinna zrozumieć, że łatwiej Ci iść do dentysty w środku dnia, kiedy nie ma korków lub na poranną jogę, która tylko o 30 minut skróci normalny czas pracy obowiązujący w firmie.

Zaprzyjaźnij się z jej facetem,

a potem podkradnij go. Skoro się czasami kłócą, to znaczy, że jest im źle, więc tym bardziej nie ma za czym płakać. Poza tym jesteście dorośli, a natury się nie oszuka, więc o co chodzi? Chyba nie liczyła na to, że nie zwrócisz uwagi na tego przystojniaka? I że będziesz zachowywać się stosownie w jego towarzystwie, kiedy będziecie sami?

Jeśli głupio Ci podrywać jej męża, poczekaj, aż się rozstaną – także dzięki Twoim „radom”,  skorzystaj szybko z okazji i zacznij go pocieszać. Wiedząc o nim tyle rzeczy z pewnością zrobisz to świetnie, unikniesz błędów popełnionych przez przyjaciółkę, a on szybko dostrzeże w Tobie bratnią duszę. Kto wie, może zakończy się to ślubem? Jak jednak okaże się dupkiem, zawsze będziesz mogła się rozwieść. To nie te czasy, kiedy jest się razem do grobowej deski, poza tym inne przyjaciółki też mają fajnych mężów, więc już teraz warto prewencyjnie pracować nad relacjami z nimi. Żeby się zabezpieczyć i w razie czego mieć, gdzie uderzyć.

Jeśli Twoja przyjaciółka po rozstaniu ułoży sobie życie na nowo, koniecznie zadbaj o jej bezpieczeństwo i sprawdź kolesia, zanim się pobiorą. Poproś swoją kumpelę lub atrakcyjną kuzynkę, żeby spróbowała go poderwać. W końcu warto, aby przyjaciółka miała 100proc. pewności, co do lojalności osoby z którą ma spędzić resztę życia, prawda?

Żądaj wyłączności

Kiedy umawiacie się na rower, żądaj 100 proc uwagi także wówczas, kiedy zadzwoni do niej na chwilę przyjaciel, którego nie widziała kilka miesięcy lub płacząca córeczka, która nie może znaleźć ulubionej lalki w domu. Jak przyjacielowi zależy, zadzwoni ponownie, a córeczka ma już 6 lat i mogłaby być bardziej samodzielna. Poza tym to jest w końcu Wasz czas i Wasza eskapada i Ty nie zgadzasz się nawet na minutową rozmowę z nikim innym.

Ustal priorytety

„Zaniedbuj przyjaciółkę przez nowego faceta” (Derry Atari). To chyba jasne, że każdy facet jest ważniejszy od przyjaciółki, więc jak poznajesz kogoś nowego, to nie trać czas na rozmowę z przyjaciółką, tylko poświęć 100 proc uwagi nowemu związkowi i oczekuj o przyjaciółki, że to zrozumie. Dzwoń tylko wówczas, kiedy się z nim pokłócisz. Albo jak się rozstaniecie.

Jeśli masz rodzinę, podkreślaj, że to ona jest  w życiu najważniejsza i motywuj przyjaciółkę do szybkiego zamążpójścia. „No i oczywiście dowalaj jej, że nadal nie nosi pierścionka i kiedy zamierza brać ślub? No jak to? Młodość tylko traci, a potem będzie narzekać, że nie może mieć dzieci”(Martyna Tadrowska). Niech popatrzy na Ciebie, ile szczęścia dają bliscy.

Dzwoń tylko wtedy, jak Ci jest źle

A jak jest dobrze – nie dzwoń w ogóle, zresztą i tak nie będziesz miała wtedy na to czasu, robiąc mnóstwo fajnych rzeczy i umawiając się z innymi  przyjaciółmi na spotkania, na które jej przecież nie zabierzesz, bo ma trudny okres w życiu i nie daj Boże, opowiadałaby o swoich problemach i tym samym zepsułaby Ci wieczór. W takiej sytuacji, kiedy to ona potrzebuje Twojej pomocy,” okłamuj ją przez dłuższy czas, że nie masz czasu się spotkać na kawę, a jeśli przez przypadek spotkacie się na warsztatach, udawaj, że jej nie znasz”(Kasia Stańko).  A potem wymiguj się, że byłaś bardzo skupiona, bo chciałaś się czegoś nauczyć.

Bądź pasożytem

I nadużywaj pomocy przyjaciółki, kiedy tylko możesz. W końcu po co masz płacić za speca do pralki, jeśli jej mąż się na tym zna i może przyjść do Ciebie w którąś niedzielę, zamiast wieźć dzieci na basen. Korzystaj więc z jego dobroczynności i poproś wspomnianego męża także o pomoc w przewożeniu rzeczy do nowego mieszkania (dzięki czemu zaoszczędzisz na firmie transportowej), ich mamę o opiekę nad psem (bo po co fatygować swoją), syna – o znoszenie kanapy do piwnicy (przecież tyle ćwiczy na drążku), a córkę o udzielenie korepetycji Twojemu dziecku (w końcu ma same piątki z chemii).

Jeśli pracujesz nad trudnym projektem, poproś przyjaciółkę o wsparcie, ale nigdy, przenigdy nie rewanżuj się tym samym, bo szkoda na to Twojego czasu i energii. Mamy demokrację, każdy może odmówić, czyż nie?

Kupuj to, co ona (Joanna Bardan)

Twoja przyjaciółka kupiła sobie nową kieckę? Kup sobie taką samą, zwłaszcza jeśli będziesz wyglądała w niej o niebo lepiej i nałóż ją na wspólną imprezę. Inspiruj się nie tylko jej ciuchami, ale także kolorem włosów, lakieru do paznokci i szminki do ust. Bądź jej prawie wierną, ale o niebo lepszą kopią. Bo w każdym związku, także przyjacielskim od razu trzeba ustalić pewne zasady, zwłaszcza to, kto jest królową, a kto Kopciuszkiem i kto ma błyszczeć, a kto ma być tłem.

Zdyskredytuj ją w oczach innych

A zwłaszcza w oczach swojego faceta, opowiadając o jej nieporadności życiowej, problemach i kłopotach. Żeby nigdy, przenigdy nie przyszło mu do głowy kiedykolwiek się za nią oglądnąć. Bo skoro Ty ukradłaś czyjegoś męża, to ona może zrobić to samo, prawda? A lepiej dmuchać na zimne.

Publikuj Wasze fotki

Zwłaszcza te, na których wyszła mocno niekorzystnie. Twój telefon, Twoje zdjęcia, a jej nic do tego. Mogła powiedzieć, że nie chce zdjęć, kiedy je robiłaś. A tak, to musztarda po obiedzie, więc publikuj, oznaczaj i nic sobie nie rób z jej pretensji. A jak tylko spróbuje zgłosić Cię na fb, wrzuć do sieci jej najgorsze zdjęcie, jakie tylko znajdziesz w archiwum.

Olej jej problemy zdrowotne

W końcu po co Ci ktoś, kto leży w szpitalu. Ani razem nie wyjdziecie na imprezę, ani do restauracji, ani tym bardziej nie pobiegacie rano przed pracą. Poza tym szpital wiąże się z odwiedzinami, jeszcze się tam czymś zarazisz.

Bądź zaborcza

Bo to Ciebie znała pierwszą, zanim założyła rodzinę i urodziła te okropne bachory, które przesłoniły jej cały Świat. Więc kontroluj jej życie, dając dobre rady niszczące jej relacje z innymi przyjaciółmi, a w szczególności z mężem i dziećmi. „W końcu przyjaźń polega na dyktaturze i słuchania się czyiś rozkazów” (Monika Bieniek)

Wymagaj dyspozycyjności

Przyjaciele są po to, żeby wspierać, więc jeśli Twoja przyjaciółka nie odpisuje, wyślij kolejne smsy i 100 buziek, żeby usłyszała dźwięk telefonu nawet, jeśli to jest noc. Jeśli jednak nie odpowie, „obraź się, że nie pomogła Ci w bardzo trudnym wyborze pomadki do ust” (Sylwia Kamińska).

Noś koronę

Nie odpisuj na smsy przyjaciółki i nie oddzwaniaj, kiedy ona dzwoni już piąty raz. Na pewno coś się stało, a to oznacza dezorganizację czasu. Więc żeby uniknąć zmiany planów odezwij się do niej za kilka dni. Wtedy z pewnością poradzi już sobie ze swoim problemem. Na ewentualne pretensje odpowiedz: „Ja nie odpisuję na smsy – do mnie trzeba dzwonić”(Franciszka Chomcówna) , albo „Ja nie oddzwaniam w czasie weekendu, bo to jest czas dla mojej rodziny, jakbyś ją miała, to byś wiedziała”

 

Bądź hipokrytką (Kasia Stańko)

„Narzekaj przez całą ciążę, że bezdzietna koleżanka ciągle mówi Ci, przez hormony ciążowe nie rozumiesz/nie wiesz/ źle interpretujesz”, a potem, jak urodzisz zacznij cisnąć tym tekstem swojej przyjaciółce” (Kasia Stańko) Niech poczuje, jak to jest!

Bądź mentorem

„Za każdym razem podkreślaj, że o danej rzeczy przyjaciółka wie dzięki Tobie i domagaj się, aby za każdym razem informowała o tym wszystkich zainteresowanych (Kasia Stańko). „ W końcu jest coś takiego jak prawa autorskie czy coś podobnego. Nieważne zresztą. Ważne jest to, że Ty to wymyśliłam pierwsza.

Za pomoc w pisaniu tekstu dziękuję:

Maćkowi Wojtasowi https://www.facebook.com/wojtasmaciej/

Kasi Stańko, Magdalenie Ewie Wronie, Franciszce Chomcównie, Sylwii Kamińskiej, Soni Tyburskiej i kilkunastu osobom, które chciały pozostać anonimowe

Martynie Tadrowskiej – autorce bloga https://www.itysia.pl/

Monice Bieniek – autorce bloga Komnata Wiedzy – lekkim piórem o rozwoju https://www.facebook.com/KomnataWiedzyPL/

Ance Malusie – autorce bloga www.matkapoliglotka.pl,

Derry Atari – autorce grupy Na Ty z Kulturą https://www.facebook.com/groups/571684169834202/

Joannie Bardan – autorce bloga www.pracowniazdrowychnawykow.com

Aleksandrowi Janusowi – autorowi bloga www.cyberpunkystories.blogspot.com

Hani Kijak – autorce bloga www.hannapasions.com

Monice Bosek-Kaczmarczyk – autorce bloga www.mamanacalego.pl

Beacie Redzimskiej – autorce bloga www.vademecumblogera.pl

Annie Ślebodzie – autorce bloga www.feministkaducha.pl

Ewelinie Szulc Lemańskiej, autorce bloga www.mylittlebossbymatkabossa.wordpress.com

 

 

 

Podziel się wpisem z innymi:
20

Odwiedź nas:

Facebook
Google
Pinterest
Instagram

2 komentarzy dla “Jak zostać najgorszą przyjaciółką?”

  1. To jest cała kwintesencja dzikich zachowań „przyjaciółki”, świetnie Ci wyszło zebranie tego w całość. Ale z drugiej strony – jest to nieco przerażające, że tyle z nas ma takie doświadczenia. Przecież to się nie bierze z powietrza, ci ludzie gdzieś tam żyją i tak się zachowują, aż szkoda słów.

    1. Myślę, że to jest tak, że każda z przyjaciółek ma 1-2 „wadę” i tyle.A że każda ma inną, to dlatego tyle tego wyszło. Ale faktycznie, jakby zebrać to w 1 osobie, to wyszedłby potwór;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *