Bez względu na to, czy mieszkasz w domu czy bloku możesz w krótkim czasie zostać najbardziej znienawidzonym sąsiadem! Nie wiesz jak? Skorzystaj z poniższych rad – to naprawdę jest proste! Zapraszam do lektury!

Zwierzęta

  • Nie zbieraj kup po psie, zwierzęce odchody to nawóz! Czepiającą się sąsiadkę z dzieckiem wyślij na oddalony o 2 km plac zabaw. Przecież nie wolno niszczyć zieleni i chodzić po trawie, czyż nie?
  • W ciepłe dni trzymaj psa na balkonie, niech też ma coś z życia! Jak zacznie szczekać, widząc inne psy, nawrzeszcz na sąsiada, żeby nie kręcił się pod Twoimi oknami i nie denerwował Ci zwierzaka. Jeśli to nie poskutkuje, zamknij szczelnie okno. Niech szczeka innym, a co! Podobnie zrób z kanarkiem i gadającą papugą, one też potrzebują czasami zmienić klimat. Na balkon bezwzględnie wystawiaj też suczkę w czasie cieczki, dzięki temu nie nabrudzi Ci w mieszkaniu i będzie miała towarzystwo psów, które będą stać pod balkonem i do niej wyć.
  • Zawsze trzymaj stronę psa, w końcu rodzina musi trzymać się razem. Jeśli Twój pies zaatakował innego, to grzecznie wytłumacz, że miał gorszy dzień i odejdź. I nie daj sobie wmówić, że jest agresywny. Jakby nie musiał, to by nie gryzł. Może tamten pies sobie na to zasłużył!
  • Nigdy nie zakładaj psu smyczy ani kagańca, bo to zaburza jego swobodę. Sąsiedzi się go boją? Trudno, przecież to nie Twoja wina! Poza tym dog nie jest rasą agresywną, więc kagańca nosić nie musi.
  • Jak nie masz czasu wyjść z psem, wystaw go na balkon, niech tam sika! Dla ułatwienia możesz ustawić mu na początek matę do sikania, żeby się przezwyczaił.

Dzieci

  • Twoje dziecko płacze? Jeśli jest lato, wyjdź z nim na balkon, świeże powietrze dobrze mu zrobi. A jak sąsiedzi będą się pluli, że budzisz ich o 4 rano, odpowiedz, że zawsze mogą zamknąć sobie okna!
  • W deszczowe dni przygotuj dla dzieci w domu tor przeszkód. Usuń meble, zapewnij przestrzeń do ćwiczeń, przygotuj piłkę, rolki i rower. Jak sąsiadce z dołu to przeszkadza, zawsze może wyjść z domu. W końcu to tylko dzieci a poza tym, sport to zdrowie! Jeśli masz małe mieszkanie, zabawy możesz zorganizować na klatce schodowej. Jeśli nie masz dzieci, do drażnienia sąsiadów wykorzystaj szpilki, dające podobny efekt. Załóż je tuż po prysznicu i przemieszczaj się w nich po domu co najmniej 2o minut, co w szybki sposób obudzi sąsiadów.
  • Fajną rozrywką dla dzieci może być bieganie po schodach tam i z powrotem. Pomyśl ile śmiechu i radości będzie, kiedy będą się ścigać w ”Kto pierwszy zejdzie na dół”!
  • Zużyte pampersy zawsze zbieraj do siatki na klatce schodowej. Nawet, jak rano zapomnisz ich wyrzucić to zawsze jest szansa, że ktoś zrobi to za Ciebie.
  • Pamiętaj także, żeby nigdy nie wciągać dzieci w rodzinne kłótnie. Jeśli musisz coś wyjaśnić z mężem/żoną zawsze wyjdź na balkon. Już lepiej, żeby sąsiedzi słyszeli, niż dzieci.

Remont

  • Kiedy planujesz remont koniecznie wywieź żonę z dziećmi do rodziny tak, żeby nie ucierpieli, kiedy o 7 rano włączysz wiertarkę udarową i pracuj nią koniecznie w haotyczny sposób, tak żeby żaden z sąsiadów nie domyślił się, kiedy skończysz. Wykorzystaj na kucia także weekend, kiedy nie musisz iść do pracy. Dobra organizacja to podstawa, więc zacznij remont od 7 rano w sobotę lub nawet wcześniej. Z przerwami na jedzenie możesz pocisnąć nawet do nocy. Czego nie zrobisz teraz, możesz powtórzyć za tydzień.
  • Nigdy nie uprzedzaj sąsiadów o planowanym remoncie, w końcu to nie jest ich sprawa!
  • Worki z gruzem mieszaj z kuchennymi odpadami i wrzucaj do śmietnika. Kontener na gruz kosztuje 500 zł dokładnie tyle, ile połowa zmywarki. Komentarz jest tutaj zbędny, prawda?
  • Jeśli malujesz drzwi farbą olejną koniecznie wystaw je na klatkę schodową, żeby nie zaśmierdziała Ci całego mieszkania. W końcu wdychanie takich oparów jest niezdrowe!
  • Stare meble wystaw przed śmietnik, może ktoś sobie je weźmie na opał. Warto zrobić czasami coś dla innych, prawda?
  • Jeżeli potrzebujesz upchnąć gdzieś graty na czas remontu, a piwnicę masz wypełnioną po brzegi, skorzystaj z wózkowni, w końcu też za nią płacisz. Rowery i wózki sąsiadów przesuń na koniec pomieszczenia, a na początku ustaw swoje meble, najlepiej tuż przy drzwiach, żebyś miał do nich łatwy dostęp. Jak sąsiadka nie będzie mogła wyciągnąć roweru, to trudno. Jest dorosła, niech sobie radzi!

Parkowanie

  • Nigdy nie podnoś blokad parkingowych, to naprawdę jest zbędne
  • Kto pierwszy, ten lepszy czyli parkuj, jak chcesz. W końcu to nie Twoja sprawa, że sąsiad włóczy się po nocach i wraca do domu o 24, a potem nie ma gdzie zaparkować. Gdyby wracał o przyzwoitej porze, to by stanął, a tak, sam jest sobie winny, że tyle pracuje i tylko myśli o kasie – materialista jeden!. Linie są tylko wskazówką, a nie wytycznymi, jak należy parkować, więc jak chcesz stanąć po skosie, stań i nic się nie przejmuj karteczkami za szybą, zwłaszcza, jeśli zostały wsadzone przez osoby wynajmujące mieszkania w Waszym bloku. To chyba logiczne, że oni nie mają tutaj żadnych praw, bo nie są właścicielami mieszkań.
  • Jeśli jest miejsce, parkuj na drodze, w końcu ryzyko, że będzie pożar w budynku, a Straż Pożarna będzie nią przejeżdżać jest znikome.

Inne

  • Jeśli masz balkon, często urządzaj na nim grilla, żeby zmniejszyć wydatki za prąd. Zasadzone rośliny podlewaj obficie, żeby zabezpieczyć je przed ich wysuszeniem. Namiar wody to nie problem, bo spływając, umyjesz przy okazji okna sąsiadom. Balkonu używaj zgodnie z jego przeznaczeniem, także do wyrzucania nadmiaru chleba dla ptaków i żygania po imprezie oraz trzepania pledów i dywanów, przecież trzepak to przeżytek i nawet dziecko wie, że służy on wyłącznie do robienia fikołków.
  • „Informuj sąsiadów o swoim życiu seksualnym, niech uczą się, że zarobić na 500+” (Morela, autorka bloga owmorele.pl). Może słuchając Ciebie i oni zachęcą się do nocnych igraszek?
  • Ustal sobie swoje zasady savoir-vivre, bądź konsekwentny i przestrzegaj ich. Nigdy nie mów pierwszy dzień dobry, a jak ktoś powie to powitanie o nieodpowiedniej porze dnia, zawsze interweniuj! Warto zadbać o to, żeby dobre maniery przetrwały i nikt nie mówił sobie „dzień dobry”, kiedy jest wieczór.
  • Dbaj o religijność swoich sąsiadów i puszczaj na cały regulator niedzielną Mszę Świętą. W końcu Polska to kraj katolicki, czyż nie?
  • Podobno każdy może śpiewać, więc nie żałuj sobie i trenuj swój głos pod prysznicem. Nie przestawaj nawet wówczas, kiedy sąsiedzi będą błagali Cię na kolanach, żebyś tego nie robił. Pewnie są zazdrośni, wiadomo jak to z nami, Polakami. Poza tym talent nie rodzi się sam, a głos trzeba szlifować codziennie!
  • Zostawiaj śmieci na klatce. Naprawdę, nie opłaca się wynosić ich za każdym razem, kiedy kosz jest pełny. A to, że śmierdzą? To trudno! W końcu lepiej, żeby śmierdziały na klatce niż w Twoim mieszkaniu!
  • Kiedy robisz imprezę ścisz muzykę po 22 tak, żeby nie przeszkadzać innym. Ale kto powiedział, że po tej godzinie nie możesz rozmawiać, śmiać się i wygłupiać, no kto? Zwłaszcza na balkonie czy tarasie? No i robić grilla? Teoretycznie nie można go robić a balkonie, ale zanim przyjedzie Straż Miejska, to kiełbaski zdążą się upiec, więc warto spróbować, prawda? W końcu nie ma nic lepszego niż pieczone mięsko!
  • Zmyl przeciwnika. Udawaj miłego, a potem obsmaruj tyłek sąsiadowi, kiedy najmniej się tego spodziewa. Rób zdjęcia bajzlowi, który robi i wysyłaj kopie do innych sąsiadów, niech wiedzą, z kim mają do czynienia! I koniecznie pisz donosy: do spółdzielni, kiedy sąsiad ma remont, że burzy ściany nośne, opieki społecznej – kiedy jego dziecko zapłacze i towarzystwa opieki nad zwierzętami, kiedy jego pies zaszczeka. Obserwację prowadź tak, żeby nikt Ci nic nie zarzucił: możesz udawać, że palisz papierosy w oknie, przycinasz krzaki (jak sąsiadów odwiedzają znajomi). Jeśli chcesz wybadać poglądy polityczne sąsiadów głośno nadawaj na istniejącą władzę. Brak interwencji z ich strony w tym stukania w ścianę, będzie oznaczać że się z Tobą zgadzają.
  • Żyj życiem innych, w końcu Twoje jest po prostu nudne. To naprawdę jest świetną alternatywą dla kolejnego odcinka telenoweli.
  • Wykorzystuj głupotę innych. Najpierw „pożycz” cukier, potem mikser, kasę i laptopa. Nie oddawaj, dopóki się nikt nie upomni. Nadużywaj gościnności, a jeśli sąsiad zostawi Ci na wakacje klucze, żebyś podlewał kwiatki, wykorzystuj jego pralkę, zmywarkę oraz wannę na długie kąpiele, których normalnie nie robisz, bo szkoda Ci kasy na wysokie rachunki za wodę.
  • Nigdy nie używaj okapu, w końcu szkoda prądu. Jeśli nie masz jak wywietrzyć mieszkania po smażeniu frytek lub ryby, otwórz drzwi na klatkę, żeby pozbyć się zapachu. Może innych sąsiadów zachęcisz tym samym do robienia domowych posiłków, kto wie?
  • Papierosy pal w windzie, na klatce lub latem na balkonie, a kiepy zrzucaj na dół, żeby nie śmierdziały Ci w koszu lub nie zatkały ubikacji. W końcu o rury trzeba dbać!
  • Twój dom to Twoje zasady, więc nie daj sobie wmówić, że chodzenie w obleśnych slipkach także na balkonie jest złe. Jak się komuś nie podoba, patrzeć nie musi, prawda?
  • Pukaj do sąsiadów o 7 rano, bo wtedy jest szansa, że ich zastaniesz zanim wyjdą do pracy. Jak udają, że ich nie ma dzwoń do skutku i ciągnij za klamkę, żeby wiedzieli, że jak nie otworzą, to nie odejdziesz. Nie łam tej zasady nawet wówczas, kiedy sąsiad porusza się na inwalidzkim balkoniku.
  • Zawsze miej w domu petardy, na wypadek, gdyby odwiedziły Cię wnuki. Po ich odpaleniu nie zapomnij się schować, bo ich puszczanie poza Sylwestrem jest zabronione. Dla pewności daj je do trzymania dzieciom, są niepełnoletnie, więc nawet jak przyjedzie Policja i tak nie dostaną mandatu. A nawet jeśli, to zapłacą go ich rodzice. Jeśli masz wiatrówkę, możesz strzelać do gołębi. Jak znajdziesz ich zwłoki, dla zmylenia sąsiadów zwal winę na psa faceta z dołu.
  • Dbaj o przyjacielską atmosferę i zapraszaj latem sąsiadów na pogawędki pod blokiem. Jeśli są upały możecie zacząć już o 6 rano, rozłożyć dzieciom kocyki i koniecznie wziąć piłki. Ściany budynków idealnie nadają się do kopania.
  • Rower zawsze przyczepiaj do schodów i olej wózkownię, bo podczas manewrowania rowerem możesz się po prostu pobrudzić. Jeśli chcesz zmniejszyć szansę jego kradzieży przyczep go do roweru sąsiada lub dziecięcego wózka sąsiadki.
  • Jeśli Twoje dzieci nie chcą wstać w niedzielę o 6 rano, zastosuj sprytną sztuczkę i tłucz rano mięso na schabowe. Dzięki tej prostej metodzie wstaną szybciej, niż myślisz, podobnie jak okoliczni sąsiedzi, którzy tym samym będą mieli dłuższą niedzielę.

Jeżeli mieszkasz w domku jednorodzinnym:

  • Koś trawę w sobotę o 6 rano. Bo nie ma nic lepszego niż zacząć dzień od ruchu na świeżym powietrzu! Te endorfinki dadzą Ci siłę na cały dzień! Jeśli sąsiedzi będą się wydzierać, nałóż na uszy słuchawki tłumiące dźwięki i włącz na cały regulator Chopina, co pozwoli Ci się zrelaksować. Jak nie masz słuchawek, wykorzystaj to tego celu głośnik, w końcu o kulturę trzeba dbać. I nie daj sobie wmówić żadnej sąsiadce, że to właśnie Ty nie możesz być prekrusorem dobrego smaku muzycznego w okolicy!
  • Pal śmieci w ogródku. Bo po co płacić MPO za ich odbiór? Przecież to nieekonomiczne! Pal gazety, stare opony, zużyte zabawki, ciuchy, puszki po farbach i wszystko to, czego nie potrzebujesz! W końcu minimalizm upraszcza życie, czyż nie? Jeśli nie masz swoich rupieci, poszukaj ich na okolicznych śmietnikach, znajdziesz tam mnóstwo starych, lakierowanych mebli. Jak znajdziesz meble nielakierowane, koniecznie pomaluj je co najmniej dwoma warstwami lakieru przed spaleniem. Bez tego dym nie będzie miał tego charakterystycznego zapachu! Jeśli masz piec, zachowaj te wszystkie rzeczy i wykorzystaj je do opalania pieca i latem, a zwłaszcza zimą, dzięki czemu zaoszczędzisz na węglu. Część pieniędzy, które byś wydał na materiał opałowy odłóż na prywatne ubezpieczenie rodziny. Przyda Ci się, jak Twoje dzieci dostaną raka płuc lub astmy od oparów dymu. O ile oczywiście sam tego dożyjesz. I najważniejsze: bądź sprytny i w pobliżu pieca zawsze trzymaj pokazowy pojemnik z dobrej jakości węglem. Żeby być gotowym na kontrolę Straży Miejskiej, którą wcześniej czy później wezwą okropni sąsiedzi.
  • Odśnieżaj swój wjazd wcześnie rano, koniecznie kierując śnieg na drogę. Rano zgarnie ją miejski pług, a Ty będziesz mieć czysto na podwórku.
  • Jeśli prowadzisz warsztat w swoim domu, koniecznie zaczynaj pracę o 5 rano w myśl przysłowia: ”Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje”

Za pomoc w przygotowaniu tekstu dziękuję:

Maćkowi Wojtasowi, który umożliwił mi zebranie wypowiedzi oraz mojemu Synowi, którego poczucie humoru coraz częściej mi się udziela, a także:

Karolinie Czyżewskiej, Franciszce Chomcównie, Karlinie Jurkowskiej, Marcie Lewandowskiej Sobolewskiej, Sebastianowi Maciejowi Adamczykowi, Edycie Morionnie Gaidzie, Agnieszce Jezierskej, Iwonie J. Ciechanowskiej, Barbarze Jadwidze, Oli Szymańskiej, Joannie Szymańskiej, Beacie Sz, Karlinie Jurkowskiej, Ani James, Malg0czi, Kasi Mróz, Ani Ślebodzie, Wioli Górcekiej, Annie Teodorczyk, Ani Panasiewcz, Ewie Ziętale,  Karolinie Annie Kisiel-Cichockiej, Karolinie Rodek, Annie Kruczkowskiej, Zofii Matyldzie Czerwińskiej, Charamante, Przemysławowi Peyo  Urbańskiemu, Andrzejowi Maj, Agnieszce De Neve, Dagmarze Tiszce, Markowi Opasce, Michalinie, Anecie Jaworskiej, Zołzie, Soni Dynarskiej, Krakowskiej Wiedźmie, Edycie Marionnie Gaida, Agacie Sawickiej, Patrycji Sura, Agnieszce Gotówce, Monice Loryńskiej, Teresie M. Ebis, Kasi Szymańskiej, Justynie Siekierskiej, Anicie Szynal, Eli, Joannie Gurazdowskiej, Kamilowi Mahjong Sobik – autorowi bloga Segeworld, Danucie – autorce bloga Aloesbielsko.pl, Altealeszczynska.blog, Dorocie – autorce fanpage Fajne Życie Do, Monice Bosek-Kaczmarczyk autorce bloga Mamanacalego.pl, autorce bloga Stestuj to, Asi – autorce bloga Theblondtravels.com/pl, Sylwii – autorce bloga https://pomyslowa.blogspot.com/, Małgosi –  autorce bloga Messyhead.pl, Olce – autorce bloga Balkanyrudej.pl, autorce bloga Dziegielewska.com, Ani – autorce blogaIlove.wien, Karolinie z Ecowystarczalni, Elwirze – autorce bloga Happygreenlife.pl

 

Podziel się wpisem z innymi:
20

Odwiedź nas:

Facebook
Google
Pinterest
Instagram

6 komentarzy dla “Jak zniechęcić do siebie sąsiadów?”

  1. Osiedlowe życie w całej krasie. Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że teraz najbliższych sąsiadów mam kilkaset metrów od domu i jakoś wytrzymuję hałasujace w ciągu dnia dzieciaki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *