Nałogi, złe nawyki zwykle rekompensują nam deficyty, zarówno w życiu prywatnym i zawodowym. Nie masz faceta/nie jesteś szczęśliwa z obecnym? Twoja praca jest beznadziejna, a szef wykorzystuje Cię na każdym kroku?  Twoja matka zatruwa Ci życie? Nie wiesz po co i na co żyjesz? Padasz ze zmęczenia od nadmiaru obowiązków i nie masz czasu dla siebie?  Jeśli tak jest, zastanów się, czy tych sytuacji nie rekompensujesz sobie czekoladą, kieliszkiem wina czy papierosem? Jeśli tak, ten tekst jest dla Ciebie!

Co to jest nałóg?

Nie ma nic złego z okazjonalnym zjedzeniu czekolady, ciasta, wypiciu wina i piwa lub wypaleniu papierosa raz na jakiś czas. Ale jeśli coś „musisz” robić to, znak, że jesteś w nałogu. Nie wyobrażasz sobie dnia bez czegoś słodkiego? Codziennie wieczorem z mężem pijecie wino „do kolacji”? Tak, to właśnie jest nałóg. Jak sprawdzić, czy w nim jesteś? Obiecaj sobie, że przez miesiąc nie tkniesz ulubionej rzeczy. Jeśli wytrwasz, jest ok. Jeśli nie, to znaczy, że jesteś w nałogu

Czym skorupka za młodu nasiąknie …..

Często bywa tak, że rodzice dają swoim dzieciom mleko, kiedy coś im się stało. Albo cukierka – tak, na pocieszenie. Albo batonika, tuż po szczepieniu. Lub czekoladkę, tak jakby ona była w stanie zrekompensować im stłuczone kolano. Czego to uczy dzieci? Że taką czekoladką czy batonikiem mogą zrekompensować sobie straty także w dorosłym życiu. Nawyki kształtują nasze codzienne czynności. Więc jeśli robimy coś dostatecznie długo, to potem z automatu nasz mózg przyjmuje taką, a nie inną strategię w niesprzyjających nam okolicznościach. Także w dorosłym życiu.

Co z tym zrobić?

Zawsze będziemy raz smutne, raz szczęśliwe, raz zdenerwowane, raz zmęczone. To jest zupełnie naturalne, bo każdy z nas przeżywa podobne emocje. W trudnych chwilach możesz sięgnąć po czekoladkę/wino/papierosa lub zastąpić ten nawyk innym, bardziej zdrowym dla Ciebie. Możesz pobiegać w miejscu, zrobić 50 pompek lub 200 pajacyków, wypić 2 szklanki wody, zadzwonić do przyjaciółki, zamknąć się w toalecie i posłuchać muzyki lub zrobić sobie drzemkę. Podsumowując: zawsze jest coś, czym możesz zastąpić zły nawyk. Jednak, na zastąpienie go czymś dobrym potrzeba czasu. Umów się sama ze sobą, że jak będziesz smutna, to pójdziesz na długi spacer (nawet z dzieckiem). Że jak pokłócisz się z partnerem, zrobisz 50 pompek. A jeśli szef Cię wkurzy, zamkniesz się na 20 minut w toalecie. I rób to minimum 21 dni, lub dłużej tak, żeby nowy nawyk na dobre zakorzenił się w Twojej głowie. To naprawdę działa!

Pytania na dziś

Czy masz potrzebę codziennego zjedzenia czegoś słodkiego? Codziennie pijesz wino lub palisz papierosy? W jakich sytuacjach to robisz? Kiedy jesteś zdenerwowana, smutna, nieszczęśliwa, wkurzona, zmęczona? Co możesz zrobić, kiedy tak się czujesz? Czym możesz zastąpić złe nawyki? I co możesz zrobić, żeby zminimalizować ryzyko wystąpienia przykrych dla Ciebie sytuacji?

Please follow and like us:
20

22 thoughts on “Jak pokonać nałogi?”

  1. O dzięki , zobacz z tą czekoladką to zupełnie mi takie rozumowanie uciekło. Może masz rację, ale w takim razie po nabitym guzie musielibyśmy powstrzymać się od każdego działania. Zwykłe przytulenie i buziak też nabiorą w takiej sytuacji innego znaczenia. Chyba trudno tu generalizować.

    1. Jasne, też jestem podobnego zdania. To z czekoladką, to tylko przykład. Często bywa tak, że płaczącemu dziecku rodzice dają od razu mleko. Albo coś słodkiego ZAWSZE, jak coś się dzieje. Kluczem jest to słowo ZAWSZE. Bo od czasu do czasu nic się ne stanie, jak osłodzimy maluszkowi życie.

    1. To mało! To raczej nie nałóg, tylko kwestia…..przezwyczajenia? Co Ci dają te dwa papierosy dziennie? Może to taki rytuał? Na zakończenie dnia?

  2. Niestety zawsze będziemy od czegoś uzależnieni i nie jesteśmy w stanie pozbyć się wszystkich, które mamy ale możemy nad mniej szkodliwymi zapanować, a te bardzo szkodzące naszemu życiu trzeba leczyć u psychoterapeuty. Człowiek taki już jest, zlepek nałogów, a kompulsywne zajadanie też trzeba leczyć u specjalisty 🙂

    1. Specjalista z pewnością pomoże, ale samemu też można sobie pomóc, zastanawiając się, dlaczego sami sobie robimy krzywdę i co zastępuje nam obżeranie się 🙂

  3. Bardzo przydatny artykuł! Nie mam nałogów typu palenie papierosów, czy zajadanie stresu czekoladą. A stres staram się rozładowywać przede wszystkim poprzez aktywność fizyczną, a jeśli nie to np. słuchanie muzyki, dobrą książkę itp.

  4. O tak. To święta prawda, że często wpadamy w nałóg niepostrzeżenie i „przy okazji”. Krok po kroku nie zdajemy sobie sprawy, że po jakimś czasie już nad tym nie panujemy. No i myślę, że aby pozbyć się jakiegoś nawyku czy nałogu, jedynym sposobem jest zastąpić go innym, bardziej świadomie i bardziej „z wyboru”.

    1. Super spostrzeżenie, myślę podobnie. Nie da się zmienić życia, robią ciągle te same rzeczy, ale jak coś zmienimy – wtedy wszystko inne też się zmienia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *