zorganizuj-sobie-zycie

Historia

ONA lubi się wypłakać, jak jest JEJ źle. Przytulić się i wyżalić. Najlepiej na Jego ramieniu.

Kiedy ON jest smutny, chce zostać sam. Nie lubi, jak ktoś MU wtedy przeszkadza. Musi wszystko przetrawić i w samotności zastanowić się nad rozwiązaniem danego problemu. Drażni Go, kiedy ktoś wchodzi Mu wtedy w drogę.

Komentarz

Każdy z nas jest inny i każdy ma różne potrzeby. Jeden lubi w trudnych chwilach zaszyć się pod kołdrę, inny chce, żeby go przytulić. W związku ważne jest, żeby zaspokajać wzajemnie swoje potrzeby, także w kwestii pocieszania. Brak wsparcia w trudnych chwilach może bowiem sprawić, że za bardzo się od siebie oddalimy. I stracimy bliskość, która jest postawą każdej, bliskiej relacji.

Pytania na dziś

Czy pytałaś kiedykolwiek bliskie Ci osoby, jakiego wsparcia od Ciebie oczekują? Czy wiesz, jak pocieszyć swojego partnera? A dzieci? A Rodziców i przyjaciółki? A jak chcesz, żeby pocieszali Cię inni? Czy wiesz, co masz zrobić, żeby pocieszyć się sama? Czy w trudnych chwilach umiesz sama sobie pomóc?

 

Please follow and like us:
20

12 thoughts on “Czy wiesz, jak pocieszyć partnera?”

  1. Na pewno przytulenie działa cuda, udowodnione również naukowo – przytulenie redukuje stres, czyli poziom kortyzolu we krwi (hormonu odpowiedzialnego za negatywny stres).

  2. Czasem denerwuje mnie obecność i chęć pomocy, jak napisane wole przetrawić to najpierw sama. Czasem potrzebuje mocnego przytulasa. Różnie bywa, kobieta zmienna jest

  3. To właśnie u mężczyzn jest najtrudniejsze, bo tak naprawdę nie wiadomo jak im pomóc skoro chcą być sami. A to moim zdaniem nie najlepsze rozwiązanie. Pytań dużo, szkoda, że większość bez odpowiedzi. Ala masz rację trzeba pytać…..

  4. sobie pomóc umiem, na ogół przez szukanie towarzystwa kogoś, kto niekoniecznie będzie udzielał rad (bo „najlepsze, co można zrobić z dobrą radą to podać ją dalej” – Wilde), a po prostu będzie. Sama też staram się nie być ciocią dobra rada a pytać, czego w danym momencie potrzebujący pomocy chciałby ode mnie. Komunikacja pomaga w takich kryzysach 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *