Alergie są teraz na topie. Zarówno lekarze, jak i my, pacjenci dość szybko idziemy na łatwiznę i wpychamy wszystkie objawy do jednego worka z napisem „ALERGIA”. Czy słusznie? Chyba jednak nie, bowiem wodnisty katar, nietolerancja laktozy i glutenu niekoniecznie muszą oznaczać alergię. Wystąpienie pseudoalergicznych objawów może bowiem być spowodowane także innymi czynnikami. Jakimi?

  • Pasożyty – czy wiesz, że glista ludzka może spowodować ataki duszności i astmy a tasiemiec  zmiany skórne i wysypkę? Wystarczy nie umyć rąk, zjeść zakażone owoce lub surowe mięso albo ….być posiadaczem psa, które regularnie ryje nosem w ziemi. Błędnie zakłada się, że pasożyty występują tylko u dzieci, jednak kto z nas nie zjadł w życiu tatara lub nieumytego jabłka? Więcej o pasożytach i badaniach w ich kierunku przeczytacie tutaj tutaj.
  • Kandydoza. O Candida Albicans pewnie większość z Was słyszała, w skrócie choroba ta oznacza przerost grzybów, które normalnie bytują w naszych organizmie i które, w wyniku tego przerostu mogą dawać mnóstwo różnych dolegliwości np. chwilową nietolerancją glutenu. Kto jest narażony na przerost grzybów? Osoby, nadużywające antybiotyków oraz te, pochłaniające spore ilości słodyczy. Kandydozą nie można się zarazić, jednak może „przenieść się” z ciężarnej matki na dziecko. Najprostszym badaniem stwierdzającym jej obecność jest badanie mykologiczne kału. Więc o kandydozie przeczytanie na stronie dr Janusa, który na tym temacie zna się doskonale.
  • Braki mineralne. Czy wiecie, że brak wit.D oraz cynku wpływa na jakość skóry a braki innych witamin i minerałów wpływa na obniżenie odporności i pojawienie się alergicznych objawów? To właśnie z tego powodu warto urozmaicać swoje menu i min. dwa razy w roku suplementować się dobrymi jakościowo, chelatowymi minerałami, które uzupełnią niedobory w naszym organizmie. No i regularnie robić sobie badania. To kosztuje grosze, a dzięki nim możesz dowiedzieć się, że np. masz braki sodu, bo unikasz przetworzonej żywności i soli. Więcej o wpływie witamin na odporność przeczytacie tutaj.
  • Bakterie. Uporczywy katar czy ból gardła mogą oznaczać także obecność bakterii. Jeśli ciągle boli Cię gardło lub masz zapchany nos, warto zrobić sobie wymaz. W dobrej placówce, bo podobno to ma znaczenie, gdzie go zrobimy. Obecność bakterii i brak objawów niekoniecznie nadaje się do leczenia. Ale o tym już decyduje lekarz.
Please follow and like us:
20

32 thoughts on “Czy masz pewność, że to alergia?”

  1. Bardzo ciekawy post! Z mojej strony dodałabym jeszcze zapalenie zatok – po wielu miesiącach niekończących się przeziębień, które zawsze wiązały się z poważnym katarem, w końcu udało mi się zdobyć diagnozę i to od… alergologa, bo laryngolog odesłał mnie z kwitkiem. Leczę się już jakiś czas i na razie – i oby tak już zostało – choroby i katar zostawiły mnie w spokoju 🙂

    1. Jagoda, ciekawa uwaga 🙂 Warto też odwiedzić laryngologa 🙂 I pamiętać o tym, że chroniczne zapalenia zatok mogą świadczyć o obecności bakterii lub wspomnianych grzybów.

  2. Dokładnie, najłatwiej stwierdzić, że to na pewno alergia i zacząć faszerować się tymi wszystkimi specyfikami z apteki, które na dłuższą metę nic nie dadzą. Jeśli więc jakaś przypadłość męczy nas wyjątkowo długo, lepiej się przebadać i być może raz na zawsze pozbyć się problemu 😉

  3. Ja mam podejrzenia co do występowania u mnie alergii. Podczas pylenia roślin pojawia mi się zapalenie tchawicy. Ponoć jest na tle alergicznym, ale nikt nigdy jednoznacznie nie stwierdził alergii. Dobrze, że nie ma ono ciężkiego przebiegu, bo bycie alergikiem to niestety nie jest fajna sprawa.

    1. Skoro podejrzewasz alergię, to zwróć uwagę, kiedy masz objawy, co wtedy pyli i czego nie powinnaś jeść w okresie pylenia. Bo często jest tak, że bardziej uczulają nas pokarmy, reagujące krzyżowo z tym, co pyli, niż sam winowajca. Więcej o tym będę pisać w kolejnym poście.
      Co do testów – nawet pozytywny wynik testów alergicznych nie musi świadczyć o alergii „trwałej”. Bywa tak, że po wyleczeniu kandydozy, znika uczulenie na kurz czy pułki, także w testach. Zmierzam do tego, że alergia nie musi być chorobą samą w sobie, ale skutkiem innej choroby. Warto o tym pamiętać.

      1. Twoje rady są cenne. Wezmę to pod uwagę 🙂 Ostatnimi czasy moje zapalenia tchawicy się trochę uregulowały i nie zapadam na nie tak często. Twierdzę, że to zasługa dolewania kilku kropel Amolu do herbaty rano i wieczorem. Jeśli tak byłoby faktycznie, to raczej nie wchodzi w grę alergia. Ale będę obserwowała pylenie, gdy tylko zaczyna się dziać coś niedobrego ze mną 😉

  4. O rany – dobrze wiedzieć takie rzeczy! Jakkolwiek u nas w domu, póki co – nikt jeszcze alergii nigdy nie miał, więc mam nadzieję, że i te paskudztwa nas nie złapią 😉

    1. Grejpfruty skutecznie niwelują ochotę na słodycze 🙂 Oczywiście, jeśli są jedzone/pite w formie soku – codziennie. Polecam 🙂

  5. W dzieciństwie wyszła mi alergia na prawie wszystko, teraz nie widzę żeby cokolwiek mnie uczulało 😉 za to odporność mała.

    1. O wzmacnianiu odporności będę pisać wkrótce. Jeśli masz ochotę, wpadaj częściej 🙂 Ten wpis to dopiero początek cyklu o alergiach 🙂

    1. Zgadzam się z Tobą Moniko 🙂 Znalezienie przyczyny jest chyba najtrudniejsze, bo wymaga wytrwałości i mnóstwa badań.
      O znalezieniu alergenu nie wspomnę – niektóre z nich nie są zwykle wykrywalne tradycyjnymi testami.A jak dodać do tego fakt, że niektóre alergie dają objawy dopiero po 24h…… 🙁 To zabawa dla wytrwałych 🙂

    1. Tak, jak pisałam warto sprawdzić pasożyty i grzyby (badanie mykologiczne kału i w kierunku pasożytów (to są zwykle dwa badanie, bo to podstawowe nie wykrywa wszystkiego) oraz bakterie (wymaz). Zły stan skóry może poprawić wit.D oraz cynk (dawkę ustali lekarz). Dopiero po tych badaniach można szukać innych przyczyn i zrobić testy alergiczne.

    1. Zgadzam się z Tobą w 100%! Kaszel? Alergia! Katar? Alergia! Wysypka? Alergia! Wszystko zwalamy na alergię, mimo że połowa objawów ma zupełnie inną przyczynę. Potem stosujemy bajecznie drogie kosmetyki, łykamy leki na alergię i osłabiamy wątrobę, którą później też musimy leczyć. I tak w kółko.

  6. Alergię zbyt późno miałam określoną, wcześniej jako dziecko lekarze faszerowali mnie antybiotykami, dopóki mama nie zaczęła prowadzić szczegółowego rejestru, kiedy pojawia się u mnie katar, załzawione oczy i wysypka na skórze. Do dziś przyznam, że często nie wiem, co wywołuje niektóre objawy, na szczęście z wiekiem jakby organizm mniej intensywnie je przeżywał. 🙂 Zebrałaś bardzo wartościowe i cenne informacje we wpisie. 🙂
    Bookendorfina

  7. Skąd mam pewność? Z testów skórnych. Większość zdałem pozytywnie (niestety).
    Jak widzę, jak wkoło rośnie piękna, młoda zielona trawka, która za chwilę zacznie pylić, to aż mnie dusi…

    1. Maciej, nawet jeśli alergia wychodzi w testach skórnych, to warto sprawdzić choroby, które te alergie mogły wywołać Bo alergia może być tylko skutkiem jakiegoś paskudztwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *