Zorganizuj Sobie Życie

Historia

ONA weszła do domu i pierwsze, co rzuciło się JEJ w oczy, to jeden wielki bajzel. Dwie godziny temu zostawiła JEGO z dziećmi w czystym mieszkaniu. Mieszkaniu, które teraz przypominało pole bitwy. Wkurzyła się. Podczas typowych „wypominek” wspomniała nie tylko o bałaganie, ale także o JEGO wrednej matce i o bracie, który dwa miesiące temu powiedział coś, co JĄ uraziło. O tym, że w kinie nie byli od 2 miesięcy i o tym, że nie pamięta, kiedy dostała od NIEGO jakiś prezent. A także o tym, że nie umie zająć się dziećmi, kiedy JEJ nie ma.

Komentarz

Czasami jest tak, że przestajemy nad sobą panować i emocje biorą górę. Że wyrzucamy z siebie mnóstwo słów, których byśmy w normalnych warunkach nie wypowiedziały. A potem żałujemy, tego, co się stało. Tylko, że nie zawsze wszystko da się odkręcić. Czasami niektóre słowa tak głęboko wpadają w pamięć, a naszym bliskim trudno jest je wybaczyć. Nawet, jak nie mówiłyśmy serio.

Kłótnie są potrzebne, bo dzięki nim, naprawiamy sytuację i sprawiamy, że idziemy do przodu. Kłócąc się pamiętaj jednak o tym, żeby nie zbaczać z tematu. Jeśli jesteś zła o bałagan spraw, żeby tylko on był temat kłótni. Inne sprawy, zostaw na później.

Pytania na dziś:

Czy kłócisz się na bieżąco? Czy kłócisz się o to, co trzeba? Czy kłócisz się z właściwą osobą?

 

Please follow and like us:
20

12 thoughts on “Czy kłócisz się o to, co trzeba?”

  1. Nie lubię się kłócić, ale staram się tego nie unikać. Mam zasadę, że złe emocje trzeba omawiać na bieżąco, bo kumulowane szkodzą bardziej. Ale to nie jest łatwe…

    1. To jest bardzo trudne. Bo łatwiej jest uśmiechnąć się, powiedzieć, że jest ok, nawet jak nie jest ok. Tylko potem, uderzamy ze zdwojoną siłą, po roku, kiedy inni już nie pamiętają, o czym wogóle mówimy:)

  2. My się rzadko kłócimy, chyba nawet zbyt rzadko :). Ale zawsze bardzo staram się, żeby nie wypominać jakiś spraw z przeszłości, choć to bywa trudne. Szczególnie wtedy, że mam poczucie, że tamte rzeczy nie są jeszcze zamknięte.

  3. Od pewnego czasu sama pracuję na tym, by podczas kłótni skupiać się na bieżącym problemie, a nie być jak wielka gwiazda rocka – najpierw nowości, a potem wracamy do starych kawałków 😉

  4. W niektórych sprawach trzeba sobie czasem odpuścić i nie robić burzy w szklance wody. Od kiedy stosuję tę zasadę kłócimy się zdecydowanie niewiele.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *