Historia

ON był zmęczony i poszedł wcześniej spać. ONA, chcąc zrobić dobry uczynek posprzątała po nim cały bajzel, który zostawił wieczorem. Umyła naczynia, wrzuciła ciuchy do kosza na bieliznę, zmiotła okruszki, którymi zasypał całą kuchnię. Za kilka dni, role się odwróciły. No prawie, bo ONA zasnęła nad książką a ON oglądał do późna tv i rano w domu był bajzel. ONA była niepocieszona, bo liczyła, że posprząta po niej, tak jak ONA to zrobiła kilka dni temu.

Komentarz

Większość z nas nie umie czytać w myślach, więc warto jasno mówić o swoich potrzebach. Zwłaszcza, jeśli nasza pomoc jest interesowna i dając coś, chcemy otrzymać coś w zamian. Jeśli we wspomnianej historii, ONA powiedziałaby partnerowi o tym, że sprzątnęła mieszkanie (bo mógł tego nawet nie zauważyć) i że liczy na rewanż, byłoby ok. Jednak teraz, może być zła tylko na samą siebie.

Żeby wszystko funkcjonowało, jak należy, warto dbać o równowagę brania i dawania. Nawet, jeśli teraz wydaje Ci się, że to takie szlachetne, kiedy tylko dajesz i dajesz, to prędzej czy później przychodzi moment, kiedy okazuje się, że wcale tak ne jest. A Ty jesteś zła na daną osobę, że Cię wykorzystała. Ale, czy to jest prawda? Jedyną osobą, na którą możesz być zła, jesteś Ty sama. Bo to Ty podjęłaś decyzję o pomocy lub zgodziłaś się na nią, kiedy ktoś Cię o nią poprosił.

Więc ogarnij się i zacznij myśleć o sobie i o tym, czy pomagasz dla samego pomagania czy po to, żeby otrzymać coś w zamian. Jeśli to drugie, to głośno o tym mów. Bo taka „interesowna pomoc” też jest ok, jeśli tylko pasuje każdej ze stron. Same oczekiwania rodzą pretensje, a one szkodzą dobrym relacjom.

Pytania na dziś

Czy dając coś komuś, oczekujesz czegoś w zamian? Jeśli tak jest, to czy jasno mówisz o swoich potrzebach? Np. ja Ci pomogę teraz, ale chciałabym, żebyś odwzajemnił mi się tym samym, jak będę tego potrzebować”? Albo: „umyję za Ciebie naczynia, ale chciałabym, żebyś zrewanżował mi się tym samym jutro”? Albo: „zapraszam Twoją córkę, żebyście mogli pójść na kolację, ale za tydzień, liczę na rewanż”? Czy pomagając innym, liczysz na jakieś korzyści w przyszłości?

Please follow and like us:
20

11 thoughts on “Bilans zysków i strat”

  1. To są ciekawe spostrzeżenia. Trudno mi jest teraz mówić, że coś kiedykolwiek robię bezinteresownie. Nie dlatego, że jestem jakaś szczególnie wyrachowana. W danej chwili postępuję tak, a nie inaczej, ponieważ właśnie w ten sposób czuję i prawdopodobnie inaczej postąpić bym nie umiała. Natomiast nie ukrywam, że gdy role się odwrócą i znajduję się w podobnej sytuacji, to mam ukłucie żalu, smutku, że brakowało tej osoby, która mogłaby pomóc. Nawet jeśli wtedy pomagając nie oczekiwałam, że sama będę kiedyś potrzebowała pomocy 🙂

    1. Bezinteresowna pomoc to taka, kiedy widząc leżącą osobę na ulicy, dzwonimy na 112. Tak, dowozimy zbędne ciuchy do przytuliska dla bezdomnych lub pomagamy biednemu sąsiadowi z naszej klatki. Tak po cichu. Bez medialnego szumu.
      Większość z nas, udziela jednak „interesownej” pomocy, oczekując czegoś w zamian. Nawet, nosząc na kurtkach serduszka Wielkiej Orkiestry lub pomagając innym publicznie, robimy to tak, żeby inni widzieli. Że włączyliśmy się do jakiejś akcji, że pomogliśmy. Kreujemy wtedy swój wizerunek czy to w Social Mediach czy offline. I to wszystko jest ok, warto tylko, żebyśmy zdawali sobie z tego sprawę i żebyśmy się sami nie oszukiwali. Drugą kwestią jest to, że pomoc nie zawsze musi być jednostronna. Bo jeśli tylko dajesz i dajesz, a nie otrzymujesz nic w zamian, to prędzej czy później pojawi się u Ciebie złość. Więc warto przestać być mega szlachetną i też poprosić o coś dla siebie. Żeby bilans mniej więcej był równy 🙂

  2. Na coachingu zadaję pytanie w takiej sytuacji gdy oczekujemy wdzięczności: „Robiłeś to dla innych czy dla siebie?” Mam kilka powiedzonek życiowych np. Nie oczekuj wdzięczności od obdarowanego, ona przyjdzie zupełnie z innej strony.

    1. No tutaj się muszę zgodzić jako facet i mąż.
      Jeżeli kobieta czegoś chce należy to powiedzieć wprost ! Zdolność do domyślania się nie jest chyba najmocniejszą cechą naszego gatunku 😛 WPROST Panie WPROST !

      1. Też uważam, że jasne sytuacje, zarówno w związkach jak i przyjaźniach, są dość istotną kwestią. I bardzo ułatwiają wspólne życie.

    1. Oj, tak! Spokój jest ważny w życiu 🙂 Niewątpliwie dobra komunikacja ma na niego ogromny wpływ 🙂

  3. Uczę się mówić o swoich potrzebach, choć przychodzi mi to z trudem. Lubię pomagać, a jeśli się na to decyduję nie oczekuję niczego w zamian.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *