zorganizuj_sobie_zycie

Historia

ONA często kupowała eko produkty. Wydawała majątek na lokalnych targowiskach, żeby kupić niekropione marchewki i pietruszki oraz wędliny bez konserwantów. Wnikliwie sprawdzała skład jedzenia. Kosmetyki też były ekologiczne. Ubrania – tylko te z naturalnej bawełny. I wszystko byłoby cudowne, gdyby nie wino, które codziennie piła. Niby ekologiczne, ale jednak. I papierosy, do których wróciła po urodzeniu dziecka. A także środki przeciwbólowe, które brała przy każdym bólu głowy.

Komentarz

Często gęsto jest tak, że pozornie dbamy o nasze zdrowie i wydajemy fortunę na zdrowe produkty, a potem trujemy się nikotyną, alkoholem lub nadużywamy leków, co skutecznie niweluje pozytywny wpływ wszystko dobrego, co robimy dla siebie. I po co to wszystko?

Pytania na dziś

Czy pijesz regularnie alkohol? Czy wiesz, że jest on trucizną dla naszego organizmu? Czy palisz papierosy? Czy naużywasz leków? Co dają Ci używki? Po co je stosujesz? Czego brakuje w Twoim życiu i co chcesz nimi zastąpić? Od czego chcesz uciec? O czym chcesz zapomnieć?

 

 

Please follow and like us:
20

30 thoughts on “Czy jesteś ze sobą szczera?”

  1. Ciekawy punkt widzenia. Nie wyobrażam sobie dbać o zdrowie i jednocześnie palić papierosy. To się wyklucza! Ja na szczęście jestem wolna od nałogów i jestem szczęśliwa:)

  2. Ubrania z naturalnych tworzyw to ja od dawna preferuje ale to z wygody i to właśnie ubrania dawno temu wzięłam pod lupę i to nie by być bardziej eko ale dla większego komfortu co do eko to nie materiały ale najgorsze ponoć są barwniki jakich używa sie do barwienia tkanin,,, barwione gdzieś w Indiach gdzie pracownicy – często dzieci a także okoliczna ludność choruje na nowotwory….
    Pytania jakie postawiłaś na końcu postu są bardzo trafne, co do używek to ja piję dużo herbaty – jak dla mnie to nie jest używka a jej ilość chętnie bym zmniejszyła gdybym znalazła coś lepszego:) i miała możliwość picia tego, jasne są soki ale często nie smakują mi one chyba że wyciskane…. może kiedyś kupie wyciskarkę

  3. Może nie do końca sprawdzam etykiety produktów, ale warzywa mam z upraw rodziców, więc zdecydowanie bardziej ekologiczne niż te „sklepowe” 🙂 A alkohol i papierosy to wróg. Serio, nawet piwa nie pijam, bo nie lubię. Może jeszcze coś ze mnie będzie, skoro unikam używek 😀

    1. Madzia, jesteś po prostu chodzącym ideałem:) Ja tam od czasu do czasu lubię napić się dobrego piwa 🙂

  4. Chyba jest ze mną nieźle 🙂 zdrowie to coś bezcennego, fajnie mieć samoświadomość tego co dla nas dobre, a nie podtruwać się dla chwili przyjemności.

  5. To wszystko prawda, na zdrowie trzeba patrzeć kompleksowo, nie wystarczą połowiczne rozwiązania, choć z pewnością idealnie i tak nie da się nam zgrać z naturą w dzisiejszych czasach. Ale i pewne drobne nawyki odbiegające od prozdrowotnych przesłanek też czasami są mile widziane. 🙂

  6. Moje dbanie o zdrowie od zawsze przejawiało się przede wszystkim przez rezygnację z używek. Niestety z cukrem zawsze byłam w zażyłej relacji, ale już się z niego wyleczyłam 😉

    1. To podobnie, jak ja 🙂 Kilkanaście lat temu, potrafiłam zjeść łyżeczką słoik Nutelli. Na samą myśl o niej, do tej pory cieknie mi ślinka – jest pyszna! Ciężko mi było odzwyczaić się od cukru, który niewątpliwie uzależnia. Teraz nawet miód wydaje mi się za słodki a same słodycze jem okazjonalne, max raz w miesiącu. Wogóle nie czuję potrzeby zjedzenia czegoś słodkiego. Być może wpływ na to mają grejpfruty, które codziennie piję i które podobno zwalczają chęć zjedzenia czegoś słodkiego.

  7. Hipokryzja 🙂 po prostu! To tak jak z niektórymi ”wegetarianami” – mięsa nie jem, ale jak raz na miesiąc zjem plasterek szynki to się nic nie stanie. Dbam o środowisko, jem zdrowo i bezmięsnie, ale kupuję produkty w ”nieekologicznych”, aluminiowych puszkach, sprowadzanych z drugiego końca świata 🙂 Albo patrząc z punktu jeszcze bardziej egzotycznego: jak ludzie mogą jeść psy? Tak jak świnki, kurczaki i krowy. Też zwierzę!

  8. To nie jest intencjonalny brak szczerości wobec siebie, ale działanie pod publiczkę. Osoba, która jest eko z potrzeby serca nie będzie truła się używkami. Osoba, która jest eko, bo to jest modne, nie zwróci uwagi na własną hipokryzję. A ta hipokryzja jest coraz bardziej wszechstronna. Przykładowo: pracowałam w przedszkolu. Byli rodzice, którzy mieli tatuaże, ale nie tolerowali wychowawców z tatuażami. Byli rodzice, którzy szantażowali dziecko pizzą w domu („wyjdź z sali to dam ci w domu pizzę”), ale byli zbulwersowani, kiedy kuchnia zrobiła pizzę na obiad (wszystko od A do Z własnej roboty).

    1. Zgadzam się z Tobą w 100%! Przykład pizzy jest doskonały! My jemy ją często na śniadanie, taką zdrową, z fajnych mąk i mnóstwem zielska. Ale samo słowo „pizza” źle się kojarzy. Za to mleko kokosowe wręcz przeciwnie. Jest to dla mnie zupełnie niezrozumiałe, zwłaszcza, że większość puszek z takim mlekiem zawiera chyba całą tablicę Mendelejewa …..

  9. „Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną” – tak powiedział Paracelsus i ja się z nim zgadzam. Co prawda nie znam terapeutycznych właściwości wdychania dymu tytoniowego, ale nie byłabym taka rygorystyczna wobec alkoholu. 🙂 Piwo doskonale wpływa na pracę nerek, czerwone wino na układ krwionośny (i opóźnia procesy starzenia się, bo zawiera polifenole), malinowa nalewka pomaga przy wyziębieniu organizmu, a ziołowa wódka kiedyś uratowała mnie przed zgubnymi skutkami choroby morskiej. 🙂

  10. Każda czynność nawet najmniejsza musi mieć sens, piję czerwone wytrawne wino bo lubię, od niczego nie uciekam a dostarczam sobie przyjemności 🙂 jednak wielu moich klientów powinna odpowiedzieć sobie szczerze na te pytania.

    1. Byleby te przyjemności nie wpływały negatywnie na nasze zdrowie 🙂 No bo w sumie po co nam ten kieliszek wina? Czy nie lepiej byłoby chwilę poćwiczyć? Czy to nie będzie dla nas zdrowsze? Tak się zastanawiam …..
      Danusiu, zajmujesz się może coachingiem? 🙂

    1. Bardzo się cieszę, że o siebie dbasz, bo w dzisiejszych czasach, wbrew pozorom to nie jest powszechne:) Po bardziej psychologiczne wpisy serdecznie zapraszam Cię do działów: Życie,Związek,Dziecko i Biznes 🙂 Mam nadzieję, że się nie rozczarujesz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *