Jeśli macie w domu partnera, który czasami zachowuje się jak macho, to wiecie o czym piszę. O facecie, który błyszczy  w damskim towarzystwie i stara się przyciągnąć uwagę płci przeciwnej i który uwodzi spojrzeniem wszystkie kobiety, nawet Wasze matki i koleżanki, wzbudzając w Was zazdrość. A kiedy Wasza złość osiągnie apogeum, cieszy się, ze osiągnął zamierzony efekt. I z tego, ze Wam na nim zależy. No bo skoro jesteście zazdrosne, to znaczy, że Wam zależy. Prawda?

Co zrobić z takim przypadkiem?

Nic! Najlepiej zignorować jego zachowanie. W myśl zasady: Nie ma widowni- nie ma przedstawienia:)

Im bardziej będziemy zwracać uwagę na ekscesy naszego ukochanego, tym częściej będzie do nich dochodzić. Poza tym, „cicha woda brzegi rwie”. Albo: ” krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje”. Jednym słowem często ci, którzy udają, że nawet kury w kurniku są nimi zainteresowane, w głębi serca są spokojnymi domatorami i ani w głowie im amory z innymi kobietami.  A jeśli nawet w ich główkach zakwitnie taka myśl, to warto ich szybko sprowadzić na ziemię.

W jaki sposób?

Najszybciej i najłatwiej rewanżując się pięknym za nadobne czyli kokietując w jego towarzystwie wszystkich, nawet tych nieatrakcyjnych mężczyzn. To zawsze działa. W 100%!

Pytania ma dziś

Co robisz, kiedy Twój facet ogląda się za innymi? Czy to Ci przeszkadza? Jeśli tak, to dlaczego? Czy brak Ci pewności siebie? Czy czujesz się atrakcyjną kobietą? Jeśli nie, to co możesz z tym zrobić?

Please follow and like us:
20

23 thoughts on “Ach te Baby …….”

  1. Generalnie mam Cudownego mężczyznę :). Dla mnie najprzystojniejszy :). Choć czasem zgrywa machoooo, a mnie się wtedy chce śmiać bo mu to wogóle nie wychodzi …. hihi
    Ja swojemu to jeszcze pokazuje ładne kobiety, mówię zobacz jaka kobieta idzie. Nie mam z tym problemu 🙂

    1. No i bardzo dobrze. Mądra z Ciebie Żona 🙂 Mnie się z kolei chce śmiać, jak widzę te płożąco-leżące-wijące się kobitki, obskakujące Zorganizowanego, który powiedział w dobrej wierze jakiś komplement, a one już sobie wyobrażają ich razem, z trójką dzieci i domkiem z ogrodem. 🙂

  2. hehe sposób dobitny i genialny w swojej prostocie. ja na szczęście nie mam takiego faceta. I sądzę, ze po prostu z atkim nigdy bym się nie związała…raczej dla mnie w sensie moim zdaniem to typ…na jedną noc..romans itd…za dużo krwi psują tacy faceci po co wam laski takie utrapienie heheh

    1. Oj, tak. Tacy faceci, o których Ty piszesz są zdecydowanie na jedną noc 🙂 Ja jednak piszę o takich, którzy tylko czasami mają takie momenty, kiedy lubią sobie „pogwiazdorzyć”. Tu sam Snickers nie pomoże >>>> 🙂

  3. Do tej pory nie zwracałam na to uwagi, traktowałam to jako nieszkodliwa fantazje. Bo robią to i tak, nie ma co się oszukiwać. Ale ostatnio, tak dla zasady zaczęłam reagować.

  4. Znam ten typ faceta. 😉 Bardzo denerwują mnie tego typu zagrywki, a gdy robię to samo to ” jak ty tak możesz?” ^^

    1. Wśród swoich znajomych mam sporo facetów, takich fajnych, na poziomie, większość żonatych. Ogląda się każdy. Mniej lub bardziej dyskretnie 🙂 Tylko nie każda żona chce o tym wiedzieć 🙂

  5. W dojrzałym związku takie gierki wydają mi się straszne 🙂
    Znam takich panów, ale szczęśliwie nie mam takiego w domu. Myślę, że jak kubeł zimnej wody działa to, gdy to te obce, kokietowane kobiety odpowiednio delikwentowi odpowiedzą 🙂

    1. Jeśli kokietowanie jest delikatne i na fajnym poziomie, (bo nie mówimy tu o facetach podrywających inne), to większość kobiet niema nic przeciwko temu. 🙂

  6. Mój mąż to chyba jakiś dziwny jest, bo w mojej obecności nigdy nie interesuje się innymi. Co się dzieje jak mnie nie ma to nie wiem. Ale jak to mówią: czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. 🙂

  7. Jakaś stuknięta jestem. Wychodzę z założenia – a niech patrzy na inne i tak nie znajdzie takie drugiej jak ja! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *